ABW
magazyn europejski sowa - frankfurt am main - sowa european magazine
| < Styczeń 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          
Zakładki:
EU-Fotos
FREUNDE - PRZYJACIELE
GAZETA POLSKA - Frankfurt
IN POLEN - W POLSCE
KOSIEWSKI
Księga - Gästebuch
KULTUR
LITERATUR
Narodowi socjaliści - komuniści - inne
NASZE - UNSERE
POLONIA i Polacy poza granicami RP
SOWA
SOWA RADIO
UNIA & POLSKA
YES - POLAND
www.flickr.com
stefan_kosiewski pod ochroną prawa - unter dem Denkmalschutz * 41- 250 Czeladź, Polen photoset stefan_kosiewski pod ochroną prawa - unter dem Denkmalschutz * 41- 250 Czeladź, Polen photoset
Sowa Magazyn Europejski

środa, 15 czerwca 2011
Bandy złoczyńców o żydowskich nazwiskach ukryte w strukturach państwowych RP
  • Stefan Kosiewski Czy tajne służby RP są polskie? Czy też są to zorganizowane grupy złoczyńców obcego pochodzenia, którzy oficjalnie mają chronić polskie państwo i Polaków, a bezkarnie prowadzą wrogą działalność antypaństwową i antynarodową?
  • www.rp.pl
    Ministerstwa twierdzą, że nie przetrzymywały informacji z USA. Prokuratura wciąż nie ujawnia, od kogo je dostała

Bandy złoczyńców o żydowskich nazwiskach ukryte w strukturach państwowych RP 20110607 Sowa Magazyn Europejski

Prokuratura Apelacyjna w Warszawie 3 czerwca 2011 do Prokuratura Apelacyjna w Łodzi W załączeniu uprzejmie przesyłam według właściwości nadesłaną do tut. prokuratury drogą elektroniczną korespondencję Pana Stefana Kosiewskiego (SOWA sowa-frankfurt@t-online.de) z dn. 21 maja 2011 roku dotyczącą zdarzeń zaistniałych na terenie Tomaszowa Mazowieckiego i Piotrkowa Trybunalskiego. (...) latem 2008 r. padłem znowu ofiarą zemsty bandy osobników o żydowskich nazwiskach zagnieżdżonej w strukturze Ministerstwa Sprawiedliwości RP oraz Ministerstwa Spraw Wewnętrzych i Administracji RP. Złoczyńcy ci dopuścili się w lipcu 2008 r. m. in. na mojej osobie pogromu antypolskiego w Tomaszowie Mazowieckim. Następnie zaś dla zatarcia śladów swojej przestępczej działalności dokonali szeregu kolejnych aktów bezprawia, które nie zostało jeszcze osądzone przez Wymiar Sprawiedliwości ustanowionej w Magdalence Rzeczypospolitej. Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Tomaszowie Mazowieckim, którzy dopuścili się przekroczenia uprawnień i złamania prawa narażając mnie przy tym na utratę zdrowia a nawet życia, nie zostali jeszcze zwolnieni ze służby, ani nie zostali ukarani przez sąd za działania, których się dopuścili, bo ich przestępcza działalność ochraniana była i jest przez kolegów z Komendy Wojewódzkiej w Łodzi oraz z Komendy Głównej Policji w Warszawie a także przez prokuratorów z Tomaszowa Mazowieckiego i Piotrkowa Trybunalskiego, których przestępczą działalność kryją z kolei przełożeni w Ministerstwie Sprawiedliwości RP. Złoczyńcy ci zatrudnieni w policji na terenie Tomaszowa, oskarżyli mnie fałszywie o kradzież dzieciom starej piłki do gry w piłkę nożną a Sąd Rejonowy w Tomaszowie dał wiarę fałszywym oskarżeniom i skazał mnie 1 sierpnia 2008 r. zaocznie wyrokiem nakazowym jako rzekomo mieszkającą w Polsce, bezrobotną osobę, a więc krótko mówiąc: 57-letniego magistra lumpa, któremu zdaniem policji i sądu nie chce się pracować dla dobra kapitalistów w wyzwolonej przy okrągłym stole Rzeczypospolitej i nie ma on nic lepszego do roboty, jak tylko kraść dzieciom stare, bez wartości piłki do gry w piłkę nożną (...).  http://sowa-magazyn.blogspot.com/2011/05/bandy-zoczyncow-o-zydowskich-nazwiskach.html

sowa2010 - avatar sowa2010: Stefan Kosiewski do Min. Michala Boniego 20110525 o akcji Prokuratora Rej. w Tomaszowie Maz. Policja 3.6. [t.co]

https://sowamagazyn.wordpress.com
poniedziałek, 20 września 2010
Thursday, Oct 15, 2009 Stefan Kosiewski: Prześladowany w Ojczyźnie przez bandę żydowską ukrytą w strukturach MS i MSWiA
Geschrieben von sowa (») heute um 11:59 in der Kategorie Der Bischof,
ap-iii-ko-726-10.jpg

Stefan Kosiewski do Ministra Sprawiedliwości RP Krzysztofa Kwiatkowskiego

Download this episode (18 min)

Stefan Kosiewski, Polnisches Kulturzentrum e.V. Postfach 800626 – 65906 Frankfurt
Frankfurt am Main, 15.10.2009

Minister Sprawiedliwości i Prokurator Generalny
Pan Krzysztof Kwiatkowski

Al. Ujazdowskie 11
00-950 Warszawa

Szanowny Panie Ministrze,

bardzo mi przykro, że do gratulacji z powodu objęcia przez Pana stanowiska Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego zmuszony jestem dołączyć niniejsze

Zawiadomienie o istnieniu zorganizowanej, żydowskiej bandy zamelinowanej w strukturach MS oraz MSWiA i Policji na przykładzie Tomaszowa Mazowieckiego, Województwa Łódzkiego i Stolicy.

W zał. przesyłam kuriozalne pismo podpisane przez Wiceprezesa Sądu Rejonowego w Tomaszowie Mazowieckim, Jolantę Jaros-Skwarczyńską 30 września 2009 r., którym to pismem oznaczonym sygnaturą: Sk. 26/09 Wiceprezes Sądu Rejonowego w Tomaszowie dopuściła się mataczenia i krętactwa, za które winien ją Pan Minister pociągnąć do odpowiedzialności.

Stefan-kosiewski-do-minister-sprawiedliwosci-krzysztof-kwiatkowski-20091015

Pani Jolanta Jaros-Skwarczyńska poświadczyła bowiem nieprawdę, iż jakobym posiadał w Tomaszowie teściową, której to rzekomo Sąd Rejonowy w Tomaszowie Maz. dostarczył w dniu 21.08.2008 r. Wyrok Nakazowy z 01/o8/2008 r.

Pani Wiceprezes Sądu w Tomaszowie nie jest od ustalania moich stosunków rodzinnych, a ja oświadczam, powołując się przy tym na Autorytet Mojego Biskupa Rzymskokatolickiego w Limburgu, księdza doktora Franza-Petera Ebartza van Elst, że jestem Polakiem i Katolikiem przebywającym na emigracji politycznej w Niemczech, zamieszkałym w Diecezji Limburg od czasu antypolskiej wojny jaruzelskiej, tj. od 1982 r. i nie mam w Tomaszowie żadnej teściowej.

Nie upoważniałem też nikogo w Tomaszowie do odbierania kierowanej do mnie poczty i nie życzę sobie, żeby banda żydowska usytuowana w strukturze MS w Tomaszowie Maz. dopisywała mi kogolwiek do rodziny. Nie życzę sobie żadnych teściowych i szwagrów nadanych z woli pani sędziny dwojga nazwisk: Jaros-Skwarczyńskiej czy kogokolwiek innego.

Informuję Pana Ministra, że ta banda w przeciągu ostatniego roku wysyłała kilkanaście różnych pism na adres: Tomaszów, ul. Graniczna 57, który to adres policjant o żydowskim nazwisku Mela, osadzony w strukturze miejscowej Policji, złośliwie i fałszywie określił w protokole przesłuchania z dnia 14.07.2008 r. jako miejsce mojego zamieszkania, chociaż doskonale wiedział, że mieszkam od 27 lat w Niemczech, gdyż okazałem mu i wziął do rąk dwa moje dokumenty: Paszport oraz Legitymację Związku Zawodowego Dziennikarzy Niemieckich, którą obejrzał sobie z obu stron, a dowodu osobistego w ogóle nie mam.

Tenże policjant nachodził mnie wcześniej w mieszkaniu, w którym przebywałem czasowo w Polsce bez obowiązku zameldowania, dręczył mnie wespół z innymi policjantami, którzy narazili mnie na utratę zdrowia a nawet życia.

Zawiadomiłem o tym przestępstwie w zeszłym roku Prokuraturę Okręgową w Piotrkowie Trybunalskim i Prokuraturę Rejonową w Tomaszowie, w osobistej rozmowie przy świadkach wyjaśniłem Szefowi Prokuratury w Tomaszowie o żydowskim nazwisku Wizner, że jestem prześladowany w mojej własnej Ojczyźnie przez bandę żydowską ukrytą w strukturach miejscowej Policji.

Tej samej treści zawiadomienie o istnieniu przestępczości zorganizowanej w Policji w Tomaszowie Mazowieckim wysyłałem kilkakrotnie pocztą do wskazanych powyżej urzędów oraz do Ministra Sprawiedliwości-Prokuratora Generalnego Andrzeja Czumy, którego poznałem jeszcze wtedy, gdy byłem w Polsce redaktorem Tygodnika "Solidarność Jastrzębie", a informowany byłem przez członków KPN-u, że to jest osobnik pochodzenia żydowskiego zainstalowany w Zarządzie Wojewódzkim Solidarności przez Służbę Bezpieczeństwa, czy KOR, co w Magdalence na jedno wyszło. Wtedy nie miałem możliwości i czasu, żeby zająć się sprawą Czumy, nie objąłem także proponowanej mi funkcji Redaktora Naczelnego czasopisma o tytule "Wolność" wydawanego przez KPN w Katowicach. W zeszłym roku atakowany byłem jednak mailami z Ameryki ze środowiska żydowskiego (Dusza i Kruszyńska), które obwiniając fałszywie Czumę o jakieś rzekome kłopoty finansowe, odsuwały od niego bardziej istotne podejrzenie o sprzyjanie patologicznym i kryminogennym faktom, ludziom i związkom osobowym w administracji państwowej RP.

Piszę o tym wszystkim dlatego, że to parasol ochronny Andrzeja Czumy i drugiego ministra o żydowskim nazwisku Schetyna pozwalał żydowskiej bandzie w Tomaszowie na kryminalne działania, opisane przeze mnie szczegółowo we wielu pismach. Ta banda pozwala sobie nadal na nieustanne dręczenie niewinnej staruszki różnymi pismami i wezwaniami (kilkanaście już) wysyłanymi do zamieszkującej pod wskazanym złośliwie przez policjanta Melę adresem półślepej, schorowanej nie tylko na cukrzycę rencistki, biednej Polki.

Tak nie może być, żeby jakiś policjant w Polsce fałszywie wyznaczał mi miejsce zamieszkania , a jakaś sędzina fałszywie ustalała, kto dla mnie jest brat, a kto swat. Tak nie może być, żeby Policjant z Komendy Wojewódzkiej w Łodzi potwierdzał mi w piśmie, że dobrze rozpoznałem obecnego szefa Policji w Tomaszowie, jako tego Łysakowskiego z Rawy Mazowieckiej, którego spotkałem wcześniej na zamkniętym spotkaniu z udziałem szefa Najwyższej Izby Kontroli w Polsce i żeby ten Policjant, który ma kontrolować tego Łysakowskiego i jego podwładnych w Komendzie Powiatowej w Tomaszowie, nie zapytał mnie o szczegóły tamtego spotkania, z udziałem jeszcze jakiegoś ministra, czy wicepremiera. Wszystko w swoim czasie i w szczegółach jeszcze opowiem i upowszechnię w internecie, na razie chcę tylko powiedzieć, że Polską nie może rządzić żadna żydowska banda, jeżeli Polska ma być państwem prawa, a Polacy mają być obywatelami równymi wobec prawa we własnej Ojczyźnie.

Nie może być dostrzeżonego przeze mnie bezprawia w Policji, Prokuraturze i Sądach, dlatego też uprzejmie wnoszę o przywołanie do porządku wymienionych w niniejszym piśmie osób, gdyż przedwczoraj Wydział Karny Sądu w Tomaszowie znowu przysłał gońca na ul. Graniczną z jakimś pismem dla mnie, a przecież już Sąd ustami pani Wiceprezes Jaros przyznał we wspomnianym piśmie z 30 września br., że wie, gdzie ma mnie szukać.

Jestem Prezesem Polonijnej Organizacji i wyraźnie powiedziałem podczas przesłuchania 14.07.2008 r., że pocztę do mnie należy wysyłać poprzez Ministra Spraw Zagranicznych Radosława Sikorskiego, taka jest droga dyplomatyczna i zwyczaje w kontaktach z Polonią.

Praktyka bandy żydowskiej ukrytej w strukturach Policji, Prokuratury i Sądu Rejonowego w Tomaszowie jest natomiast taka, że zadręcza się i zasądza zaocznie niewinnych Polaków, do których czuje się niechęć na tle etnicznym, rasowym czy politycznym w rocznicę wybuchu Powstania w Warszawie, 1 sierpnia 2008 (w dwa tygodnie po rzekomym przestępstwie), a następnie dopiero trzy tygodnie później, tj. 21.08.2008 r. rzekomo doręcza się pod fałszywy adres wyrok, od którego Polak nie może się już odwołać, chociażby i dlatego, że jest już po ustawowym terminie, żeby móc się odwołać od zaocznego wyroku i prawdziwym sprawcom przestępstw, w policyjnych mundurach móc powiedzieć na prawdziwej rozprawie całą prawdę prosto w oczy: Przestępcami jesteście wy, żydowska banda w mundurach polskiej policji.

Ta sama żydowska banda, która w 1977 roku oskarżyła mnie już raz fałszywie o pobicie milicjanta, a w 1978 r. w marcu skazała za to wyrokiem Sądu w Sosnowcu na karę grzywny.

Zabiegam niniejszym o unieważnienie ze wskazanych względów meryorycznych i uchybień formalnych wyroku wydanego z rażącym naruszeniem prawa przez Sąd Rejonowy w Tomaszowie 1 sierpnia 2008 r., w postępowaniu nakazowym.

Przypominam jednocześnie o tym, że w poprzednich pismach kierowanych na adres Ministra Czumy wyjaśniałem, że urzędniczka Sądu w Tomaszowie uniemożliwiła mi osobiste zapoznanie się z aktami mojej sprawy, odmówiła także przyjęcia ode mnie dowodu rzeczowego w sprawie, w postaci starej, zniszczonej piłki do gry w piłkę nożną, którą zaniosłem do Sądu jako dowód nieustannego nękania mojej osoby przez chuliganów miejscowych. Wreszcie: oddałem tę piłkę 14 lipca 2008 r. na Policji za radą prokuratora Wiznera, który też nie chciał przyjąć ode mnie tegoż dowodu, a którą to piłkę przyjął ode mnie za pokwitowaniem wspomniany policjant o nazwisku Andrzej Mela.

Wyjaśniam, że jestem w posiadaniu filmu zabezpieczonego przeze mnie na oryginalnym nośniku, na którym wyraźnie zapowiadam chuliganerii, że piłkę oddam na Policji. Nigdy nie miałem zamiaru zabrać jej z zamiarem przywłaszczenia. Nie miałem zamiaru dokonania kradzieży tej starej, zniszczonej piłki, chociażby dlatego, że mam 56 lat, jestem inwalidą i nie gram w piłkę nożną, a wspomniana piłka nie przedstawiała sobą żadnej wartości. Nie była też piłką firmy Korona o wartości 200 zł, o której kradzież banda żydowska mnie posądziła. Prosiłem wielokrotnie policjantów, prokuraturę i sąd o przyjęcie ode mnie tego filmu, jako dowodu zdejmującego ze mnie absurdalne i niemoralne pomówienie o niepopełniony czyn. Nikt nie chciał wywiązać się ze swojego obowiązku. Zostałem fałszywie oskarżony i niewinnie skazany z woli lokalnej bandy w Tomaszowie. Ministerstwo Sprawiedliwości kierowane przez Andrzeja Czumę odmówiło mi złożenia wniosku unieważniającego wyrok, a Minister Schetyna nie był zainteresowany prześledzeniem kryminalnych układów w Policji w Tomaszowie, w którym wcześniej wiceminister Sobotka utrzymywał kontakty z mafią. Policja Wojewódzka w Łodzi i Komenda Główna zadbały o obronę przestępców w swoich szeregach.

14 lipca 2008 r. złożyłem zeznania na KPP w Tomaszowie w sprawie napadu na mieszkanie przy ul. Granicznej przez osobnika o żydowskim nazwisku Bogusławski. Odwoływałem się w szeregu pism w związku z ukrywaniem tego przestępstwa przez policję i urzędników Ministerstwa Sprawiedliwości RP.

Uprzejmie proszę o zajęcie się tą sprawą, którą upowszechniam w internecie, ponieważ idzie nam O naprawę Rzeczypospolitej, a nie o prywatny interes jednej bandy, czy drugiej.

W sprawie osądzenia prawdziwych winowajców tymczasem nic się nie dzieje i nie mam komu jako Katolik odpuszczać. Boli mnie patologiczny stan administracji państwowej w Polsce i życzę sobie oraz wszystkim Polakom sprawiedliwości we własnej Ojczyźnie.

Z poważaniem

Stefan Kosiewski

Polnisches Kulturzentrum e.V. - Postfach 800626 - 65906 Frankfurt am Main
do wiadomości: MSWiA, Kancelaria Prezydenta RP

http://sowa.quicksnake.de/Der-Bischof/Stefan-Kosiewski-Przeladowany-w-Ojczynie-przez-band-ydowsk-ukryt-w-strukturach-MS-i-MSWiA
środa, 15 września 2010
W 2008 r. padłem ofiarą napadu, a patrol policyjny doprowadził do ciężkiego naruszenia stanu mojego zdrowia
Sowa Magazyn Europejski
Sowa Magazyn Europejski ‎(...)Wyjaśniam, że latem 2008 r. padłem ofiarą napadu dokonanego na prywatne mieszkanie przy ul. Granicznej, a patrol policyjny, który wezwałem telefonicznie na pomoc, doprowadził do ciężkiego naruszenia stanu mojego zdrowia. http://sowa.quicksnake.org/Polnisches-Kulturzentrum/Stefan-Kosiewski-Do-Prezydenta-Tomaszowa-...kiedy-bij-nas-po-gowach-Oskar-Lange

Zaś po udzieleniu mi pomocy lekarskiej w pobliskim szpitalu ten sam trzyosobowy patrol o godz. 22, kiedy po dwóch zastrzykach i zgodnie z zaleceniem lekarza przebywałem w łóżku, ponownie przybył do tego samego mieszkania, żeby zatrzeć ślady swojej przestępczej działalności. Przy czym ponownie naraził mnie na utratę zdrowia, a nawet życia występując przy tym z absurdalnymi oskarżeniami o kradzież dzieciom starej piłki do gry w piłkę nożną.

Nazajutrz złożyłem skargę na tę wspólną działalność miejscowej policji i prokuratury, która współdziałała w tym haniebnym dziele ze zorganizowaną grupą przestępców w policyjnych mundurach. Policjanc...
Zobacz więcej
wyborcza.pl
Bójką oficerów, nogą w gipsie naczelnika komendy wojewódzkiej, wielką kontrolą z Warszawy oraz prokuratorskim śledztwem zakończyło się tegoroczne Święto Policji w Gdańsku 
26 sierpień o 22:49 ·
sobota, 24 lipca 2010
tworzenie przez ubowców fałszywej opozycji politycznej w PRL
sowa.mypodcast.com
Posted by sowa at 10:36 AM|  
 
1. PRL nie była państwem polskim, bo Naród Polski był niszczony w PRL na szereg diabelskich sposobów.
1.1. Jednym ze sposobów dokonywanej w PRL-u szatańskiej zagłady Narodu Polskiego było tworzenie przez ubowców fałszywej opozycji politycznej, której głównym zadaniem było stwarzanie warunków do ujawniania się osób demonstrujących najmniejsze choćby oznaki myślenia odmiennego od oficjalnej linii politycznej partii żydokomunistów PPR, występujących po 1949 r. jako PZPR, po 1989 r jako SLD i Socjaldemokracja Borowskiego, bratanka Bermana, kata Narodu Polskiego (...).Zobacz więcej
Nasza Czeladź
Nasza Czeladź

Nasza Czeladź
 
Wyznaczony przez gen. Kiszczaka do Magdalenki, członek masońskiej Loży Windsor, advokatus diaboli z Jedwabne, za namową brata Jarosława oszukał Naród Polski nawet w sprawie rzekomej powstańczej przeszłości własnej matki.
 
Onyszkiewicz Janusz - zezwala WSI na handel bronią wyjęty spod kontroli państwa
‎25lat.blox.pl
Działacze w Ojczyźnie i na emigracji politycznej. Lech Wałęsa, Gdańsk.
2 sekund(y) temu ·
 Sowa Magazyn Europejski Janusz Onyszkiewicz /... Operacja handlu bronią była nadzorowana przez kontrwywiad i organizowana na podstawie dyrektywy ministra Janusza Onyszkiewicza z grudnia 1992 r. Zezwala ona na handel bronią i na czerpanie z tego procederu zysków właśnie przez kontrwywiad. Jednocześnie stwierdza, że jednostka kontrwywiadu, która tym się zajmuje, jest wyjęta spod kontroli państwowej i podlega tylko kontroli wewnętrznych organów MON. 01.10.2008 17:04/Gazeta Polska
niedziela, 23 maja 2010
Pilot Jaka-40 inną wersję zakończenia lotu TU-154M ma dla TVN a inną dla gazety

- albo pilot Jaka-40 był na płycie lotniska, albo siedział w jaku?

- albo motory pracowały równo, albo jeden przestał pracować?

Albo dziennikarze gazety wyborczej mieszają, albo pilot nie mówi prawdy:

PILOT JAKA-40 W ROZMOWIE Z TVN24

Porucznik Artur Wosztyl, dowódca załogi samolotu Jak-40, na smoleńskim lotnisku lądował (z dziennikarzami na pokładzie) godzinę przed katastrofą. Po wylądowaniu, czekał na swoich kolegów wiozących Tupolewem prezydencką delegację. - Byłem na płycie lotniska i nasłuchiwałem, jak Tupolew podchodzi do lądowania – wspomina pilot.

- Usłyszałem pracujące silniki samolotu, który zbliżał się do lotniska – dodaje Wosztyl. Potem – jak wynika z jego relacji – obroty maszyny "zaczęły narastać do maksymalnych". – Następnie, po kilku sekundach, trzask i huk (...)

http://pl.netlog.com/magazyneuropejski/videos/videoid=pl-984691


niedziela, 07 lutego 2010
Czy generał Dukaczewski zamierza się bawić z żydokorowcem Maciarewiczem (w niezdrowe podniecanie Polaków)?
Czy generał Dukaczewski zamierza się bawić z żydokorowcem Maciarewiczem w niezdrowe podniecanie Polaków tajnymi służbami, które są tak niepociumane, że trzeba je bronić w czynie społecznym, dezinformacją i przekrętami ?

Kategoria:
Źródło:
Dodano:
07-02-2010
Tagi:
żydokomuna Wsi Dukaczewski Macierewicz sowa żydokorowcy
http://elefanta.pl/bookmark.action?bookmarkId=10411768

Gen. Marek Dukaczewski, prezes stowarzyszenia Sowa

  • Gen. Marek Dukaczewski, prezes stowarzyszenia Sowa
(...) Generał M.Dukaczewski albo nie zna sprawy, albo liczy na przedawnienie i pozywa A.Macierewicza o pomówienie swych kolegów o udział w aferach. I powołuje stowarzyszenie SOWA, które ze składek członkowskich, będzie pomagać byłym członkom m.in. w sprawach sądowych związanych z raportem po likwidacji.
Tylko po co mieszać w to sowę?

6 Lut 2010 ... I powołuje stowarzyszenie SOWA, które ze składek członkowskich, .... Dukaczewski w okresie od czerwca do sierpnia przeszedł kurs w ...
wing2009.salon24.pl/155245,czy-sowa-pomoze-wsi -

http://wing2009.salon24.pl/155245,czy-sowa-pomoze-wsi

http://safari.blox.pl/2007/06/narzeczona-Dukaczewskiego-bgen-WSIpowiernica.html
wtorek, 08 grudnia 2009
do samozabójstwa Barbary Blidy a teraz do cenzurowania internetu: Tajne służby. Pomysł legislacyjny Platformy TUSKA
Doprowadziły do samozabójstwa Barbary Blidy, a teraz mają cenzurować w Polsce internet. Pomysł legislacyjny Platformy TUSKA
wtorek, 28 kwietnia 2009
poniedziałek, 20 kwietnia 2009
Czy Radek Sikorski wystąpi o ekstradycję Eichmanna? - Robert Dziekański miał "kanadyjskie" pochodzenie po matce

Kanadyjscy policjanci, którzy w październiku 2007 r. zabili na lotnisku w Vancouver Roberta Dziekańskiego pozostaną bezkarni. http://wiadomosci.onet.pl/1955292,11,nie_bedzie_sadu_nad_sprawcami_smierci_polaka,item.html

NASZ WYWIAD POWINIEN ZROBIĆ PORZĄDEK Z TYMI MORDERCAMI
~ZORRO  
 

PO CICHU ALE SPRAWIEDLIWIE   http://gliny.notlong.com
Download this episode / kliknij, wysłuchaj (17 min)  
Photograph by : Paul Pritchard

Tekla Stańczyk:
- Co czuje, co chciałby powiedzieć Polak przebywający na emigracji politycznej od 25 lat po obejrzeniu filmu dokumentalnego pokazującego brutalną akcję kanadyjskiej policji, w wyniku której umiera polski emigrant, który nie znał języka kraju osiedlenia i napotkał na trudności, których nie był w stanie sam pokonać?

Stefan Kosiewski:
- Głęboki żal i smutek, współczucie dla Rodziny, solidarność w bólu z Bliskimi Polaka, któremu nie miał kto podać pomocnej dłoni. Już kilka miesięcy po przybyciu do Niemiec, w 1983 roku poznałem to uczucie towarzysząc jako tłumacz w wędrówkach po różnych niemieckich urzędach matce i siostrze zamordowanego we Frankfurcie Waldka, którym adwokat mówiący po polsku, a mający pomagać za wynagrodzeniem, odpisał z mienia pozostałego po zamordowanym nie tylko należne sobie honorarium ale i jeszcze kilka tysięcy marek wyjaśniając, że przekazał je właścicielowi mieszkania za podłogę zalaną krwią ofiary. Zaś kiedy matka Waldka wyraziła wątpliwość w stosunku do takiego postępowania adwokata, ten nie wahał się zapytać: Czy chce pani zarobić na śmierci syna? A ona po prostu nie chciała się dać okraść z ostatniej wypłaty Waldka.

Na filmie, który z prawdziwą przykrością obejrzałem, jest scena bicia, a raczej dobijania obezwładnionego już, powalonego na ziemię człowieka (...).
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 9