Czy generał Dukaczewski zamierza się bawić z żydokorowcem
Maciarewiczem w niezdrowe podniecanie Polaków tajnymi służbami, które są tak
niepociumane, że trzeba je bronić w czynie społecznym, dezinformacją i
przekrętami ?
Gen. Marek Dukaczewski, prezes stowarzyszenia Sowa
(...) Generał M.Dukaczewski albo nie zna sprawy, albo
liczy na przedawnienie i pozywa A.Macierewicza o pomówienie swych kolegów o
udział w aferach. I powołuje stowarzyszenie SOWA, które ze składek
członkowskich, będzie pomagać byłym członkom m.in. w sprawach sądowych
związanych z raportem po likwidacji.
Tylko po co mieszać w to sowę?
6 Lut 2010 ... I powołuje stowarzyszenie SOWA,
które ze składek członkowskich, ....Dukaczewski w okresie od
czerwca do sierpnia przeszedł kurs w
... wing2009.salon24.pl/155245,czy-sowa-pomoze-wsi -
Tekla Stańczyk: - Co czuje, co chciałby powiedzieć Polak przebywający na emigracji politycznej od 25 lat po obejrzeniu filmu dokumentalnego pokazującego brutalną akcję kanadyjskiej policji, w wyniku której umiera polski emigrant, który nie znał języka kraju osiedlenia i napotkał na trudności, których nie był w stanie sam pokonać?
Stefan Kosiewski: - Głęboki żal i smutek, współczucie dla Rodziny, solidarność w bólu z Bliskimi Polaka, któremu nie miał kto podać pomocnej dłoni. Już kilka miesięcy po przybyciu do Niemiec, w 1983 roku poznałem to uczucie towarzysząc jako tłumacz w wędrówkach po różnych niemieckich urzędach matce i siostrze zamordowanego we Frankfurcie Waldka, którym adwokat mówiący po polsku, a mający pomagać za wynagrodzeniem, odpisał z mienia pozostałego po zamordowanym nie tylko należne sobie honorarium ale i jeszcze kilka tysięcy marek wyjaśniając, że przekazał je właścicielowi mieszkania za podłogę zalaną krwią ofiary. Zaś kiedy matka Waldka wyraziła wątpliwość w stosunku do takiego postępowania adwokata, ten nie wahał się zapytać: Czy chce pani zarobić na śmierci syna? A ona po prostu nie chciała się dać okraść z ostatniej wypłaty Waldka.
Na filmie, który z prawdziwą przykrością obejrzałem, jest scena bicia, a raczej dobijania obezwładnionego już, powalonego na ziemię człowieka (...).
Wyposażenie w umundurowanie służbowe nowego wzoru wszystkich policjantów będzie - według szacunków MSWiA - kosztowało około 370 mln zł. Dostaną nową, czarną jak GESTAPO bluzę służbową, letnią i zimową kurtkę (ta druga z zimową podpinką i ocieplaczem z polaru), ...
Policja poszukuje Józefa F., "żołnierza" wiedeńskiego mafiosa. Powód? W Katowicach z zimną krwią zastrzelił 24-letnią kobietę i upozorował jej samobójstwo. Do zbrodni miało dojść w tajnym lokalu operacyjnym ABW.
Ochotnicza Straż Pożarna w Janowie, Liga Kobiet w Bobucicach i Komitet Antyalkoholowy Ret Gul nie potwierdzają i nie zaprzeczają także, że korzystają też z pomocy osób nie będących funkcjonariuszami. A pani major i zaprezentowana logika zasługują na pułkownika.
Mieszkaniówka -----------
Czy to oznacza, że podobnie jak jego dawny boss i on był agentem służb specjalnych? - Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego nigdy nie potwierdza ani nie zaprzecza informacjom, czy korzysta z ewentualnej pomocy osób niebędących funkcjonariuszami - stwierdziła wczoraj major Katarzyna Koniecpolska-Wróblewska, rzeczniczka prasowa ABW.
Wniosek o oddalenie wniosku o ukaranie mnie z art. 119 § 1 KW skierowanego do Sądu Rejonowego w Tomaszowie Mazowieckim - Wydział VI Grodzki przez Komendę Powiatową Policji w Tomaszowie Mazowieckim, o którym to wniosku poinformowany zostałem pismem doręczonym 23.07.2008 roku z datą wsteczną 18.07.2008 (Załącznik 1.), to jest po tym, jak kilkakrotnie i w różnych instytucjach złożyłem wcześniej Skargę na nękanie mnie przez funkcjonariuszy Policji w Tomaszowie Mazowieckim.
W związku z zawiadomieniami osobistymi i pisemnymi w dniach: - 5, 10, 11 i 14 lipca 2008 roku - czterokrotnie telefonicznie i dwukrotnie osobiście w komendzie policji; - 8, 11 i 16 lipca 2008 roku - pisma do Prokuratury Okręgowej w Piotrkowie Trybunalskim i Prokuratury Rejonowej w Tomaszowie Mazowieckim (Załączniki: 2, 3, 4 i 6) - 23 lipca 2008 - Skarga do Ministra Sprawiedliwości RP (Załącznik 5)
tu: Wniosek dowodowy
1. o zabezpieczenie nagrania wideo dokonanego 10.07.2008 roku w Tomaszowie Mazowieckim, na którym to pliku elektronicznym udokumentowany został faszystowski akt agresji słownej w stosunku do mojej osoby dokonany przez Aleksandrę G.;
2. o zabezpieczenie komunistycznego pomnika stojącego w Tomaszowie Mazowieckim u zbiegu ulic: Graniczna i Jana Pawła II, będącego dowodem propagowania w Tomaszowie symboli faszystowskich i komunistycznych, tj. przestępstwa, które winno być ścigane z oskarżenia publicznego, wnoszonego niniejszym aktem do Sądu Rejonowego w Tomaszowie Mazowieckim z wniosku instytucji społecznej Polnisches Kulturzentrum e.V. , którą jako Prezes/Vorsitzender tu reprezentuję.
Szanowni Państwo,
wnoszę niniejszym o oddalenie wniosku zapisanego w Repertorium Sądu (VI W 701/W) i uzasadniam mój wniosek jak we wspomnianych powyżej, załączonych do niniejszego wniosku pismach, szeregiem nieprawidłowości oraz uchybień w pracy funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Policji i Prokuratury Rejonowej w Tomaszowie Mazowieckim przedstawionych szerzej w Skardze do Ministra Spraw Wewnętrznych z 24 lipca 2008 roku.
Wyjaśniam, że jako dziennikarz przebywający od 1982 roku na emigracji politycznej wykryłem, opisałem i przedstawiłem w minionych latach szereg spraw i afer o charakterze kryminalnym i politycznym, które miały i mają miejsce na terenie Tomaszowa Mazowieckiego, za co jestem obecnie nękany i represjonowany na terytorium RP przez osoby oraz instytucje, których bezprawne działanie było przedmiotem mojej krytyki.
Tak np. w zeznaniu złożonym 14.07.2008 roku na Komendzie Policji w Tomaszowie Mazowieckim wspomniałem jedynie o złożonym przeze mnie do Prokuratury Rejonowej w Tomaszowie Mazowieckim przez internet (za powiadomieniem Ministra Sprawiedliwości RP) zawiadomieniu o faszystowskich dewastacjach i zniszczeniach dokonanych na Cmentarzu żydowskim w Tomaszowie Mazowieckim ·[dokumentacja zniszczeń zamieszczona na: http://tomas.blox.pl ] a nie wspomniałem nic o uwłaczającym mi załatwieniu sprawy przez Prokuraturę Rejonową w Tomaszowie Mazowieckim, gdyż okoliczności te nie dotyczyły w sposób bezpośredni dokonanych przeze mnie zgłoszeń 5, 8 i 14 lipca.
Wnioskując o oddalenie wniosku Policji w Tomaszowie Mazowieckim o ukaranie mnie z art. 119 § 1 KW wyjaśniam, co następuje:
1. Funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Tomaszowie Mazowieckim (wymienieni w Załącznikach: 2 i 4) przyjęli 5 lipca 2008 roku moje telefoniczne zawiadomienie o przestępstwie, a następnie nie podjęli czynności wyjaśniających tę sprawę (w szczególności: nie przesłuchali obwinionego Dariusza B. i nie zbadali jego krwi na zawartość alkoholu, czy innych środków odurzających), lecz podjęli się działań nękających moją osobę oraz osoby świadków; tak np. pani A. otrzymała na 31.07.2008 roku wezwanie do stawienia się na Komendzie w charakterze świadka, lecz nie w sprawie najścia dokonanego przez B. 5.07.2008 roku na zajmowane przez nią mieszkanie, a zaledwie w sprawie ustawicznego nękania ją przez grupę niepełnoletnich (m.in. Mateusz B. i Marcin G. ) między innymi poprzez wrzucanie na balkon niebezpiecznych przedmiotów (zabezpieczony przeze mnie i przekazany policji 14.07.2008 roku - patrz Zał. 5, Pismo do Ministra Sprawiedliwości RP z 23.07.2008 r. , punkt 7 oraz Zał.9) a także wstrzeliwania spod balkonu do mieszkania na pierwszym piętrze starej, zniszczonej piłki, o której zagarnięcie jestem obwiniany, aktórą zabezpieczyłem już 4 lipca 2008 r. tak samo jak 10 lipca 2008 r. z zamiarem oddania rodzicom niepełnoletnich sprawców, lub przekazania jej policji jako dowodu w sprawie i przekazałem rano 5 lipca 2008 roku pani Edycie B. , gdyż ta zwierzyła mi się przed rokiem ze swoich problemów rodzinnych będących przyczyną jej stanów chorobowych (depresji);
2. Funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Tomaszowie Mazowieckim nie zapytali pani Edyty B. o przebyte choroby i zaburzenia psychiczne, a przyjęli bezkrytycznie pomawiające mnie doniesienie, które było odwetem za moje zawiadomienie o przestępstwie dokonanym wcześniej, w tym samym dniu, przez jej męża, Dariusza B. , który swoim najściem wywierał na mnie nacisk w celu odciągnięcia mnie od złożenia wniosku o ukaranie m.in. jego syna Mateusza B. w związku z wykroczeniem ustawicznego nękania starszych, schorowanych mieszkańców domu przy ul. Graniczna 57/59.
3. Funkcjonariusz policji st. post. Andrzej M. przyjął ode mnie 14 lipca 2008 r. przedmioty wrzucane przez nieletnich sprawców do mieszkania na pierwszym piętrze budynku przy ul. Graniczna 57/59, które to przedmioty zabezpieczyłem dla potrzeb dochodzenia i już 14 lipca 2008 r. chciałem przekazać Prokuratorowi Robertowi W. podczas naszej wizyty w Prokuraturze Rejonowej. Prokurator W. odmówił jednak, w obecności świadków, przyjęcia tego wniosku dowodowego, natomiast st. posterunkowy M. przyjął przyniesioną przeze mnie jako wniosek dowodowy piłkę, lecz zapisał ją do protokołu jako "rzecz dobrowlnie wydaną po wezwaniu dokonującego czynność" (Załącznik 9).
4. Funkcjonariusze Policji pouczyli mnie 14 lipca 2007 roku, że zgodnie z art. 315 § 1, 325a § 2 k.p.k. przysługuje mi prawo składania wniosków o dokonanie czynności śledztwa lub dochodzenia, odmówili jednak przyjęcia ode mnie wniosków dowodowych w postaci nagrań wideo, dokonanych przeze mnie 5 i 10 lipca 2008, o których zabezpieczeniu wspomniałem w Piśmie do Prokuratury Okręgowej z 8 lipca 2008 r. (Załącznik 9).
5. Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego w Tomaszowie Mazowieckim przyjął 11 stycznia 2007 do wiadomości Wniosek pani B. (Załącznik 7), właścicielki lokalu mieszkalnego przy ul. Graniczna 57/59 dotyczący demontażu bezprawnych instalacji budowlanych, wszczął wprawdzie postępowanie administracyjne w przedmiotowej sprawie (Zał. 8), lecz po stwierdzeniu bezprawnych instalacji nie złożył stosownego zawiadomienia o przestępstwie nielegalnej wycinki drzew na przydomowym trawniku pod balkonami (ścięta śliwa przy siatce ogrodzeniowej od strony budynku szpitala) oraz dokonanych w tym miejscu nielegalnych naniesieniach pochodzących prawdopodobnie z innego przestępstwa (dostrzeżona przez Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego metalowa bramka do gry w piłkę ręczną musiała przecież mieć wcześniej swojego właściciela, zanim Aleksandra G. , zam. Graniczna 57/59 przywlokła ją na teren posesji będącej wspólną własnością, by stworzyć warunki do ustawicznego nękania innych mieszkańców domu przy ul. Graniczna 57/59 przez jej syna Marcina (dowód: nagranie wideo z 4 lipca 2008 r.).
6. Na inne jeszcze uchybienia w pracy Komendy Powiatowej Policji zwróciłem uwagę w Skardze z 24.07.2008 skierowanej do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji RP.
7. W związku z opisanymi powyżej działaniami o charakterze nękającym i zastraszającym (wywierany nacisk fizyczny i psychiczny) oraz napadem dokonanym w dn. 5.07.2008 przez Dariusza B. i Aleksandrę G. (zam. jw.) a także nękaniem innych osób (zamieszkujących i przebywających w mieszkaniu pani B.) przez niepełnoletnie dzieci wymienionych sąsiadów - niniejszą Skargę składam też jako Wniosek Dowodowy w sprawie zapisanej w Repertorium Sądu Rejonowego w Tomaszowie Mazowieckim - Wydział VI Grodzki pod nr. VI w 701/ 08 z wniosku Z-cy Naczelnika Sekcji Prewencji KPK w Tomaszowie Maz. podinsp. Cezarego J. (L.dz. E - 3372/ 08 RSOW 752/ 08 - z wnioskiem o oddalenie skierowanego przez policję wniosku i o zaprzestanie działań nękających i terroryzujących mnie w Ojczyźnie po 26 latach emigracji politycznej.
Z Instytutu Pamięci Narodowej - Komisji Badania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu posiadam zaświadczenie stwierdzające, iż jestem Osobą poszkodowaną przez komunistyczny aparat terroru, a na podstawie Konwencji Genewskiej o Uchodźcach Politycznych uzyskałem status uchodźcy politycznego, którym winien być respektowany w RP, gdyż Polska ratyfikowała tę Konwencję.
Wnioskując jw. o oddalenie wniosku o ukaranie mnie za zabranie bezwartościowej piłki, gdyż przedmiot ten razem z innymi przedmiotami wrzucany jest ustawicznie przez nazwanych powyżej sprawców do mieszkania, w którym przebywam okresowo w Polsce, a ja tylko zabezpieczam go w celu przekazania rodzicom sprawców, jak miało to miejsce 5 lipca 2008 roku, albo policji - jak miało to miejsce 14 lipca 2008 roku.
Policja w Rzeczypospolitej Polskiej, demokratycznym państwie prawa nie może kierować do sądu absurdalnych wniosków o ukaranie osoby, do której mieszkania wrzucane są stare piłki, "przewody z tworzywa sztucznego" (Zał. 9) z drutem w środku, kamienie, czy jakiekolwiek inne niebezpieczne przedmioty, za to tylko, że ta osoba zatrzymuje te przedmioty celem zgłoszenia ich jako wniosków dowodowych.
Policja w Tomaszowie Mazowieckim wręczyła mi druk "Pouczenie osoby podejrzanej o popełnienie wykroczenia o uprawnieniach i obowiązkach". W punkcie 1. tegoż pouczenia mowa jest o tym, że osobie pouczonej przysługuje prawo zgłaszania wniosków dowodowych (art. 54 . § kpw).
Niniejszym składam w imieniu instytucji społecznej Polnisches Kulturzentrum e.V. zawiadomienie o przestępstwie w związku z tolerowaniem na terenie Tomaszowa Mazowieckiego pomników gloryfikujących zbrodnie komunizmu. Składam wniosek o zabezpieczenie betonowej/ kamiennej rzeźby stojącej w Tomaszowie Maz. u zbiegu ulic: Graniczna i Jana Pawła II. Przy zbiegu ulic: Jana Pawła II i Oskara Lange postawiono w ostatnich latach Pomnik Ofiar Katynia, a przy ul. Oskara Lange oddano przed rokiem do użytku budynek Komendy Powiatowej Policji, której 200 funkcjonariuszy - tak samo jak Prezydent Tomaszowa Rafał Zagozdon - nie dostrzegło dotąd znamion przestępstwa w pochwalaniu zbrodniczego systemu komunistycznego i jego "specjalistów" wywodzących się z Tomaszowa Mazowieckiego.
W imieniu instytucji społecznej Polnisches Kulturzentrum e.V. / Polskie Centrum Kultury w Niemczech wnoszę o wyznaczenie mi pełnomocnika z urzędu, (zgodnie z art. 306 § 1, 325a § 2 k.p.k.).
Z szacunkiem
Journalist Stefan Kosiewski, Vorsitzender Polnisches Kulturzentrum e.V.
do wiadomości: - Minister Sprawiedliwości RP Pan Zbigniew Cwiąkalski, Al. Ujazdowskie 11 oo-950 Warszawa - Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji RP Pan Grzegorz Schetyna, ul. Stefana Batorego 5 00-591 Warszawa - Minister Spraw Zagranicznych RP Pan Radosław Sikorski Aleja Szucha 23 00-580 Warszawa http://tomas.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?301079 http://tomas.blox.pl
(...) nie musi się Pan czuć prześladowany przez każdego i może Pan
zaprzestać już publicznego wyjaśniania, że nic Pan nikomu nie ukradł, bo to nie
Pana Ministra wrabiają tym razem w aferę złodziejską, ale Stefana K. bezkarnie
posądziła fałszywie Policja w Tomaszowie Mazowieckim o kradzież dzieciom starej,
zniszczonej piłki do gry w piłkę nożną, a Sąd Rejonowy w Tomaszowie już skazał
zaocznie, bez wysłuchania oskarżonego, bez zastanowienia się przez sędziego, po
co 55-letni mężczyzna, żyjący od 26 lat na emigracji politycznej, na Zachodzie
Europy, gdzie nikt nie chodzi podobno głodny spać, miałby kraść dzieciom w
Polsce starą piłkę, o co go posądzono i zaocznie skazano. Zwłaszcza, że Prezes
Sądu Rejonowego w Tomaszowie Mazowieckim otrzymał listem nr 107639033, przed
wykonaniem kawkowskiego procesu, szereg informacji, które powinny mu
uprzytomnić, że pozorna absurdalność oskarżenia musi mieć gdzieś swoje
uzasadnienie.
Jeżeli zaś ten Prezes Sądu Rejonowego w Tomaszowie wzywany
był wspomnianym Listem Poleconym, który posiadał adnotację, że w trzech odpisach
wysyłany jest równocześnie do trzech aktualnych ministrów urzędującego rządu
Donalda Tuska, to powinien chyba ten urzędnik zastosować się przynajmniej do KPA
i postarać się przy tym o to, żeby zabezpieczyć zarówno plik jak i pomnik,
wskazane mu w piśmie wnioskująco-dowodowym. Bo wnioskującej osobie Stefana K.
chodzi tym razem znowu nie o byle co, lecz o pomnik postawiony za żydokomuny w
Tomaszowie Mazowieckim rzekomo "Młodzieży Polskiej Walczącej o Socjalistyczną
Ojczyznę" oraz o plik elektroniczny w postaci filmu, na którym nagrane zostało,
jak ten sam Stefan K. wyzywany jest przez jedną z prześladujących go osób, że ma
się " wynosić z Polski tam, skąd przyjechał" . A więc nie do Izraela, jak
wynosili się żydzi 40 lat temu, ale do Niemiec, gdzie Polacy znajdowali
schronienie po Powstaniu Listopadowym, Wiośnie Ludów w 1848 roku i w stanie
wojennym ogłoszonym przez Jaruzelskiego i Kiszczaka, których Prezydent Wałęsa
nie oddał do sądu nawet za 1970 rok, a cóż dopiero za Naszą i Waszą Wolność.
Nienawiść do Polaków okazywana w Polsce jest rzeczą nie tyle szkaradną i
niemiłą, co nieprzyzwoitą, gorszącą, wszeteczną. Obrzydliwa jest taka pani
prokurator, która sądzi, że jak już należy do wybranych i nie musi dokonywać
ablucji, to nie śmierdzi Panu Bogu. Smród się ciągnie za takim panem sędzią,
który może zrobić bezkarnie Polaka złodziejem, na podstawie fałszywych oskarżeń
złoczyńców w mundurach, którzy sądzą, że jeśli nie ma już w Polsce rubryki:
narodowość w dowodach, to Polak nie pozna, kto, kogo i za co go ściga i
prześladuje. Smród się ciągnie za takim domiarem niesprawiedliwości, którym
obłożony został Naród Polski przez żydokomunę, Panie Ministrze, smród i
nieprawość, g(.) i nieprawda. Piszemy jednak nasze skargi w kopiach i
wysyłamy powielone tu i tam, a Nadzieja nasza w Panu Bogu. Albowiem pawda obroni
się sama, kiedy tylko wsadzimy ją do internetu; kamera w komórce a w dłoni mp3 i
można powiedzieć: prawda jak na dłoni.
W Tomaszowie stoi pomnik
""Młodzieży Polskiej Walczącej o Socjalistyczną Ojczyznę" i jest to smutna
prawda o narzuconej Polsce siłą rzeczywistości antypolskiej, zakłamanej,
oszukańczej, wrednej. Magister filologii polskiej wyjaśnia krótko, w czym
rzecz: Polska Młodzież walczyła i ginęła zawsze za Polskę, nigdy nie biła się
za "socjalistyczną ojczyznę", jeśli zaś już ginęli za "socjalizm", to raczej
ubowiec, partyjny, żydokomuna, która zwalczała naszych Ojców, mordowała,
zamykała w różnych lochach.
Ubowcy mogli ginąć za "socjalistyczną
ojczyznę", ZSRR, za Stalina. Polak żył i umierał dla Polski, bo tak był po
prostu wychowany. Takie to były czasy. Historia języka polskiego winna to
gdzieś wyjaśniać, w jakimś podręczniku wychowania obywatelskiego, że do zdobyczy
października '56 należy przeniesienie znaczenia pojęcia "socjalistyczna
ojczyzna" ze Związku Sowieckiego na poszczególne baraki demoludów.
Mamy
dowody na naszą niewinność, Naród i Język Polski, Pan oraz ja. Temida zaś w
całej Polsce ma opaskę na oczach, jak w Tomaszowie na załączonej fotografii,
żeby nie oszalała od nadmiaru zła, co robi z Polakami.
Masoneria także
chciałaby pozostać ślepa na całe Zło, które wyrządzane jest Polsce i Swiatu,
Amerykanom, Niemcom i Polakom, dlatego też nieproszona przysłała do serwisu
sowy majla: " SPAMMMER!!!!!! Sekretarz L.: nr 5 "świątynia Hymnu Jedności" na
Wsch.: Poznania" a potem drugiego majla, na który zechciał Pan Minister
odpoowiedzieć, o treści: " > SPRAWA WYSY£ANIA SPAMU Z PAÑSKIEJ SKRZYNKI
MAILOWEJ ZOSTA£A ZG£OSZONA NA > PROKURATURÊ."
Wolnomularstwo samo
w sobie głupie nie jest, a ma u nas długą i zasłużoną przeszłość, a nie ma za to
zaś już żadnej przyszłości, nie tylko w Polsce ale i na całym świecie, m.in.
także i dlatego, że w Polsce obowiązuje zasadniczo Konstytucja RP, a ta ma
wpisany do Art. 13, wyraźny i jednoznaczny zakaz działalności dla każdej
organizacji, która "przewiduje utajnienie struktur lub
członkostwa". Sekretarz L.: nr 5 "świątynia Hymnu Jedności" na Wsch.:
Poznania" ukrywa natomiast w korespondencji elektronicznej, która miała być
publiczna, bo wysłana została przezeń do grupy sowa, na serwer yahoo, chce
pozostać dla obywatela RP niekonstytucyjnie utajniony w swojej organizacji, by
zachować moc zastraszania obywatela jeśli już nie wszechmocą masonerii, to
sześciowykrzyknikowym zaklęciem "spammer" , kolejnym zaś razem nikczemnym
straszeniem prokuraturą, groźbami karalnymi, które same w sobie są pospolitym
przestępstwem i winny być ścigane.
Dlaczegóż więc dopuszcza się takich
rzeczy Ktoś używając adresu przypisanego .:Loży w Poznaniu? Pewnie dlatego, że
jak masoneria na całym świecie nie ma on zielonego pojęcia, gdzie podziały się
te miliardy dolarów, które zniknęły w tych oto dniach na światowych giełdach?
Które to giełdy utrzymywane są z dotacji i gwarancji państwowych, pieniędzy
milionów najuboższych obywateli, z podatku płaconego przez nas przy zakupie
chleba, otrzymują bowiem i otrzymają zapowiedziane już przez polityków
wielomiliardowe, państwowe wsparcie, potrzebne dla utrzymania tych samych giełd
w kondycji umożliwiających przeprowadzenie procesu ich prywatyzacji pośród
nielicznych oligarchów.
Konstytucja RP w Art. 42.2. głosi: "Każdy,
przeciw komu prowadzone jest postępowanie karne, ma prawo do obrony we
wszystkich stadiach postępowania. Może on w szczególności wybrać obrońcę lub na
zasadach określonych w ustawie korzystać z obrońcy z urzędu". Jeżeli zaś moje
pismo do Prezesa Sądu Rejonowego w Tomaszowie Mazowieckim z 26.7.2008 r. kończy
zdanie: "W imieniu instytucji społecznej Polnisches Kulturzentrum e.V. Polskie
Centrum Kultury w Niemczech wnoszę o wyznaczenie mi pełn0mocnika z urzędu,
(zgodnie z art. 306 § 1, 325a § 2 k.p.k.)" , a nie dostałem z Sądu stosownej
odpowiedzi, przewidzianej chociażby przez KPA, to czy mam sądzić, że Złota
Wolność Wolnomularska rozpełzła się tymczasem na całe życie publiczne w Polsce
różnymi zagajewskimi i wildsztajnami, które wyjechały były sobie egoistycznie do
Paryża w okresie, w którym My, Polacy walczyliśmy w Ojczyźnie Polaków i Zydów o
Wolność i Solidarność, a teraz tylko oni obcinają kupony za tamten wyjazd?
Podcinają Polakom skrzydła, a prezydent rozdaje im Orły Białe?. Bogu miłemu
blogowaniu Szczęść Boże! Z Frankfurtu nad Menem pozdrawia Falę 56 Wasz
stary Stefan Kosiewski http://sowa.mypodcast.com/200809_archive.html http://konserwa.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?492351` http://pkn.blox.pl
Stronniczość Prokuratury w Tomaszowie jest tak oczywista jak niedorzeczność pomówienia, na którym Policja oparła swój zarzut
Frankfurt nad Menem, 5
września 2008
Zażalenie na
Postanowienie Prokuratury Rejonowej w Tomaszowie Mazowieckim z dn.
18.08.2008 o odmowie wszczęcia śledztwa.Sygn akt 1. Ds. 872/08.
Zażalenie składane jest przy zachowaniu terminu 7 dni od daty doręczenia odpisu postanowienia w dniu 3 września 2008 r., za pośrednictwem Prokuratora, który wydał postanowienia. Zażalenie jest skuteczne (...)
Postanowienie Prokuratury z
18.08.2008 dokonuje bezprawnego przekwalifikowania zarzucanego policjantom
czynu: zarzucane było przestępstwo sprowadzenia niebezpieczeństwa
zagrożenia zdrowia a nawet życia, a nie „domniemane przekroczenie
uprawnień”.
Stronniczość Prokuratury Rejonowej w
Tomaszowie Mazowieckim jest tak oczywista jak oczywista
jest niedorzeczność pomówienia, na którym Policja w Tomaszowie oparła
swój zarzut - w stosunku do 55-letniego dziennikarza,
nauczyciela, magistra filologii polskiejprzebywającego od 26 lat w Niemczech i posiadającego status
emigranta politycznego,niedorzecznego pomówienia mnie o kradzież dzieciom starej,
zniszczonej piłki nożnej, (...)
Prokurator przepisał z błędami
ortograficznymi otrzymane od obwinionych policjantów ich tłumaczenia nie
zastanawiając się nad absurdalnością pomówień pod moim adresem zawartych w
piśmie policjantów powtórzył je w Postanowieniu Prokuratury.
Wobec powyższego
wnioskuję o uchylenie Postanowienia oraz o skierowanie sprawy do Prokuratora
celem wyjaśnienia okoliczności wskazanych w moich Wnioskach, a
przemilczanych w Postanowieniu Prokuratury Rejonowej w Tomaszowie Mazowieckim z
18.8. 2008 r. oraz przemilczanych także w piśmie Prokuratora Rejonowego ztego samego dnia 18.8.2008. i przemilczanych
w powiadomieniu o umorzeniu śledztwa 2 DS 691/08 Prokuratury Rejonowej w
Tomaszowie Mazowieckim z 28.08.2008, podpisanym przez tego samego prokuratora
Marcina D., na którego składałem 8.07.2008 zażalenie, i który
powinien być w ogóle pozbawiony możliwości decydowania o skardze złożonej na
jego postępowanie.
Jednocześnie
wnioskuję o ukaranie osób winnych zarzucanych im przestępstw oraz o
wyciągnięcie konsekwencji służbowych w stosunku do osób, które wykorzystały
pełnione przez siebie funkcje zawodowe do ferowania fałszywych wniosków,
oskarżeń postanowień i wyroku w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej.
Kandydat do pracy w policji nie musi mieć wiedzy ogólnej, by przejść do
kolejnego etapu rekrutacji. O przyjęcie do korpusu oficerów w wojsku
będą mogły się ubiegać osoby po studiach licencjackich. Mimo obniżenia
wymagań policja nadal poszukuje osób do pracy. http://www.wykop.pl/link/96427/coraz-mniejsze-wymagania-wobec-funkcjonariuszy-policji
Download this episode / kliknij, wysłuchaj, (11 min), ściągnij mp3 Bracia Kaczyńscy ogłosili plan stabilizacyjny na najbliższe pół roku i chcą pozyskać dla tego planu większość parlamentarną w Polsce, żeby móc dokonać destabilizacji tzw. układu okrągłego stołu i zbudować IV Rzeczpospolitą.
Janus ma dwa oblicza. Bóg wszelkiego początku, bóg drzwi i domów, miasta i całego państwa. Ma przydomek Pater, klucze i laskę za atrybuty. Na jego cześć nazwano pierwszy miesiąc roku Januarius.
18 stycznia (am 18. Januar) 2006 roku gazeta Obermärkische Zeitung poinformowała, że Polacy oraz inni obywatele 10 nowych państw Unii Europejskiej bądą musieli 3 lata dłużej pozostać ograniczeni w dostępie do rynków pracy w Niemczech i w Austrii; tak uzgodnili we wtorek w Berlinie ministrowie pracy obu tych państw: Franz Müntefering (SPD) i Martin Bartenstein (ÖVP).
Premier Kazimierz Marcinkiewicz może teraz sprawdzić, czy to prawda: polecić zadzwonić z MSZ do gazety, a potem publicznie stanowczo zaprotestować, bowiem Prawo i Sprawiedliwość tak jak i stronnictwa wszystkich innych obrządków w Polsce namawiały przecież do głosowania za wejściem do Unii na warunkach, które zostały jasno określone przed 18. stycznia/ Januara 2006 roku. A jeśli teraz jedne państwa unijne zaczną sobie dyskryminować drugie, to w tych dyskryminowanych trzeba będzie koniecznie wprowadzić wnet sądy doraźne, bolszewickie, do karania w przeciągu 24 godzin tych, którzy nie pójdą na tzw. wolne wybory zarządzone przez antybolszewickie koalicje rządzące.
W Polsce to jeszcze nie kłopot, bo są tradycje rodzinne i Wiceminister Sprawiedliwości Andrzej Kryże, wykreowany przez komunistyczne media i rządową telewizję TRWAM na pogromcę spod znaku FOZZ, może skorzystać z doświadczeń ojca Romana, Kryże (W latach 1945-1955 był sędzią Najwyższego Sądu Wojskowego. W tym czasie brał udział w orzekaniu wyroków skazujących, w tym również na karę śmierci, w sprawach przeciwko działaczom podziemia niepodległościowego (m. in. rotmistrza Witolda Pileckiego czy majora Tadeusza Pleśniaka). W 1964 był przewodniczącym składu sędziowskiego, który wydał wyroki skazujące (w tym Stanisława Wawrzeckiego na karę śmierci) w sprawie tzw. "afery mięsnej". Wiele z wyroków wydanych przez sędziego Romana Kryżego została po 1989 uznanych za mordy sądowe. Bezwzględność w wydawaniu wyroków śmierci w okresie stalinowskim przyczyniła się także do powstania przysłowia: Sędzia Kryże - będą krzyże oraz określenia ukryżować (określenia tego używał m.in. znany adwokat i obrońca w procesach politycznych Władysław Siła-Nowicki). Jego syn, Andrzej jest sędzią, a od 2005 podsekretarzem stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości. Źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Roman_Kryże .
Ale kto będzie zasiadał w tych nowatorskich, prounijnych Kolegiach Karno-Orzekających np. w takiej Republice Czeskiej, gdzie Radio Proglas nie ma takiego posłuchu jak rządowe Radio Maryja i nie ma tylu żydów, których mógłby przerobić na drutach na neokatehumenat moherowy?
Zbudować IV Rzeczpospolitą na terenach administrowanych od 1944 roku przez komunistów, ich agentów i popleczników - to zadanie o wiele bardziej trudniejsze od budowania II Rzeczpospolitej na terenach wyjętych spod administracji rozbiorowej. Zadanie bardziej skomplikowane, czego doświadczył w przykry sposób kandydat na Prezydenta RP dr Jan Pyszko, którego media nie przyjęły tak, jak w 1918 r. gazety w Poznaniu powitały przyjazd Paderewskiego.
Błękitna Armia, ksiądz Skorupka i Cud nad Wisłą wystarczyły do odparcia bolszewików, a dzisiaj nie wystarcza, że Nuncjusz Apostolski ogłasza Komunikat przeciwko masonerii, tydzień po powołaniu żydów i ateistów do 19-osobowej Rady krakowskiego Centrum „Nie lękajcie się”, które według zapowiedzi jego przewodniczącego prof. Andrzeja Zolla winno powstać według planów sporządzonych przez „chrześcijanina, muzułmanina i żyda”, a które – zgodnie z tym, co powiedział Wiceprzewodniczący Rady Centrum ks. bp Józef Guzdek jest oddolną inicjatywą wielu środowisk „niekoniecznie katolików i chrześcijan”.
Można mieć większość w Sejmie przez pół roku, można mieć większość w Sejmie przez całą kadencję, można mieć Sejm na własność i można mieć własność Narodu Polskiego, ale nie będzie się nigdy miało Narodu Polskiego na własność.
Wielka, wielomilionowa część Narodu Polskiego - to Polonia i Polacy zamieszkali poza granicami Kraju. Premier Kazimierz Marcinkiewicz może sięgnąć po wygłoszone przez siebie expose i zapytać, co Polonia ma do dzieła budowy IV Rzeczypospolitej?
Nie uzyska właściwej odpowiedzi, jeżeli skieruje to pytanie do komunistycznego szpiega na posadzie Ambasadora RP w Niemczech, Andrzeja Byrta. Nie uzyska właściwej opinii od swojego doradcy ds. polityki zagranicznej, w osobie Ryszarda Schnepfa (zbieżność nazwisk: Oswald Sznepf - sędzia WSR Rzeszów, III. Sądownictwo i prokuratura). http://www.polonica.net/mordercy_Polakow.htm
Od 1945 roku emigracyjne organizacje polskie poddawane są działaniom destrukcyjnym komunistycznych tajnych służb. Wpierani są - w tym bezbożnym dziele rozbijania Polonii i skłócania Polaków - szpiedzy i agenci z Polski, jak na każdym polu swojej trudnej pracy, przez aliantów i sojuszników ze służb i towarzystw utrzymywanych z innych środków, niż oficjalne budżety państw.
- Czy Polonia może doradzić coś tym, którzy chcą stabilizacji, by dokonać destabilizacji i na tym gruncie dopiero zbudować nowy porządek w Ojczyźnie?
- Tak, proszę Pani. Jeśli przyjąć za właściwą zasadę, że sprzątanie należy rozpoczynać od góry, to od nowego Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu oczekuje Polonia powołania Zespołu, który przygotuje m.in. lustrację z urzędu wszystkich tych tzw. działaczy polonijnych, w szczególności lustracja ta winna objąć osoby, które zadeklarowały przy wyjeździe z Polski przynależność do innego narodu, niż polski, a po przyjeździe do kraju osiedlenia zaczęły podawać się za Polaków.
Dzisiaj ciągle bowiem mamy różne dziwne twory, Europejskie Rady Wspólnot Stelmachowskiego, uczestnika rozmów w Magdalence, w Niemczech jakiś Konwent Polonijny powołał sobie do występowania za Polaków szpieg Andrzej Byrt. W tych tzw. radach zasiadają żydowscy emigranci, którzy wyjechali z Polski po 1968 roku i później, a którzy nie mieli odwagi wyemigrować do Izraela, bo tam prawdziwa wojna, a nie jakieś podchody z Polakami na emigracji. I rzecz nie w tym, że nie ma miejsca w tych tzw. radach polonijnych dla tak Wybitnych Polaków, jak Prezes Jan Kobylański z Ameryki Południowej i dr Tadeusz Kruczkowski z Białorusi.
Rzecz w tym, że Senat RP wspierał finansowo te antypolskie działania, a nie powinien więcej wspierać. Tak jak i Rząd premiera Kazimierza Marcinkiewicza nie powinien za żadną cenę wspierać antypolskiej polityki: Brukseli, NATO i światowej finansjery wymierzonej przeciwko działającemu legalnie na Białorusi stowarzyszeniu naszej mniejszości narodowej , Związkowi Polaków na Białorusi.
Na koniec wypada przypomnieć: na początku był Ianus, zaczął budować na Ianiculum.